Kolonia Zuchowa w Jarosławcu

310
Czy „Akademia Pana Kleksa” istniała naprawdę? Dla naszych zuchów tak – na dwa tygodnie kolonii słoneczny Jarosławiec zamieniliśmy w baśniowe miasteczko!

Każda z pięciu gromad stworzyła nową tożsamość nawiązującą do tematyki kolonii i tak zuchy wyposażone w nowe nazwy (Atramenciki, Szpako-Wilki, Bajkowa Gromada, Kleksiaki i Pieguski), totemy i okrzyki były gotowe do przygód jakie oferowała im w „Akademii” kadra kolonijna.

Zuchy po wprowadzającym w tematykę dniu z twórczością Jana Brzechwy, same wykazywały się nie lada kreatywnością i zdolnościami – wykonywały różnorodne prace plastyczne, wspaniałe budowle z piasków, własnoręcznie zrobione instrumenty, filtry wody, łapacze snów i inne.

Dni w „Akademii” były pełne ciekawych zajęć, a do tego, przeplatały się z wycieczkami pełnymi atrakcji. Dzielne zuchy z uśmiechem na twarzy poradziły sobie z trasą na parku linowym, zorganizowały Igrzyska Zuchowe, których poziom mógłby zawstydzić nawet starożytnych Greków, poznały tajemnice ukryte w Wiosce Hobbitów i Dolinie Charlotty, nie dały się złapać w sidła labiryntu luster i odwiedziły wystawę motyli.

Kolonia zuchowa w Jarosławcu zakończyła się tydzień temu, jednak dobra zabawa i umiejętności nabyte podczas wyjazdu, zostaną w pamięci zuchów na zawsze 😊